Złota Praga

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Złota Uliczka

Email Drukuj PDF

Słynna Złota Uliczka jest zabudowana szeregiem maleńkich domków, dobudowanych ok. 1597 roku do wnęk zamkowych murów obronnych. Początkowo uliczka była ponoć zabudowana po obu stronach, tak że jej szerokość nie przekraczała miejscami jednego metra. Według romantycznych podań to tutaj pracowali poszukujący kamienia filozoficznego alchemicy Rudolfa II. Legenda legendą ale prawda jest taka, że żyli tu strzelcy zamkowi a potem ich  malutkie domki zaczęli zajmować różni rzemieślnicy, urzędnicy, dzwonnicy i w końcu praska biedota. W XVIII wieku cesarzowa Maria Terasa nakazała zastąpić walące się, zaniedbane drewniane domki domkami z cegły.

Pod koniec XIX wieku zamieszkała na uliczce praska cyganeria a w domku s nr 22 w 1916 roku często bywał Franz Kafka . W 1929 roku na Złotej Uliczce mieszkał laureat literackiej Nagrody Nobla Jaroslav Seifert. W latach 50 XX wieku mieszkańcy musieli się wyprowadzić, domki pomalowano na bajkowe, pastelowe kolory i zamieniono na sklepy z pamiątkami i tak zamkowe slumsy przeistoczyły się w jedną z najsłynniejszych atrakcji Pragi. Nad domami Złotej Uliczki wiedzie korytarz obronny łączący Białą Wieżę z Daliborką- wejście pod nr 20.

Uliczka jest urocza ale tłumy turystów chcących się o tym przekonać na własne oczy powodują, że ciężko ten urok w pełni docenić. Ciekawy też był spacer korytarzem łączącym dwie wieże - są tam zamieszczone zbroje z różnych epok oraz przykłady broni - dziwne i okropnie wyglądające łańcuchy, żelazne kule zaopatrzone w kolce ...brrrrr. Moja wyobraźnia kazała mi szybko przemykać obok gablot z tymi okrutnymi narzędziami ale z to dokładnie się przyjrzałam kształtom zbroi- i oto wnioski: rycerze sprzed stuleci do wysokich nie należeli a zbroje zamiast uwypukleń na mężne, rozrośnięte męskie torsy przewidywały uwypuklenia na brzuchy...hmmm pewnie za dużo piwa, miodu i mięsiwa...;-)

UWAGA!
Wstęp na Złotą Uliczkę jest płatny (CENNIK). Wczesnym rankiem i późnym popołudniem (po 17.00) czasem można  pospacerować po niej za darmo i co najważniejsze w mniejszym tłumie. Można spróbować. Wtedy na pewno jednak nie zobaczycie nowych ekspozycji w maleńkich domkach (to nowość wprowadzona w 2012 r.)