Złota Praga

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Ogrody Wallenstaina (Valdštejnska zahrada)

Email Drukuj PDF

Ogrody Wallensteina (Valdštejnska zahrada) to prawdziwa perełka dość dobrze ukryta przed wzrokiem turystów. Doskonale widoczna jest jedynie z murów Zamku Praskiego na Hradczanach (przy wschodniej bramie). Uwagę przyciąga zwłaszcza sztuczna grota z imitacją nacieków skalnych. Spacerując w tamtej okolicy zawsze słyszę pytania i dywagacje w różnych językach "a cóż to takiego". Nic dziwnego- wygląda ona dość intrygująco i niekoniecznie przypomina grotę...

 

Jeśli zabraknie czasu na spacer po Ogrodach- to warto przynajmniej zerknąć na nie z góry, tym bardziej, że tuż obok nich znajduje się przepięknie położona ambasada Rzeczypospolitej Polskiej.

Pałac Wallenstainów jest pierwszym barokowym pałacem w Pradze (1624 r). Książe Albrecht von Wallenstein zgromadził na służbie u Habsburgów ogromny majątek, który zapragnął ulokować między innymi w swoim praski pałacu. Według planów Wallenstaina pałac miał co do wielkości i wystroju przewyższać Zamek Praski. Plany były rzeczywiście bardzo ambitne skoro pod budowę siedziby Wallenstaina wyburzono 23 domy, cegielnię i zlikwidowano 3 ogrody. W okresie największego rozkwitu pracowało tu 700 osób służby. Pałac jest obecnie zamknięty dla zwiedzających ale po ogrodach można spacerować do woli i za darmo.

Posągi z brązu, które zdobią Ogrody to  kopie oryginałów zrabowanych przez Szwedów w 1648 roku.


Nad ogrodem dominuje (przylegająca do pałacu od strony ogrodów) piękna loggia Sala Terrana z 1672 roku, którą tworzą trzy monumentalne łuki arkadowe, z przedstawieniem wojny trojańskiej wewnątrz. W 1627 roku stworzono również w pobliżu tej części pałacu sztuczną grotę (według przewodników to stalagmity i stalaktyty choć można byłoby się z tym nie zgodzić...).

Niewątpliwie atrakcją Ogrodów są pawie leniwie i bez ograniczeń przechadzające się pomiędzy zwiedzającymi. Szczególną furorę, zwłaszcza wśród fotografujących, robi przepiękny paw albinos, który profesjonalnie i dość cierpliwie pozuje turystom do zdjęć.

Wybierając się do Ogrodów warto zabrać ze sobą trochę chleba aby dokarmić rybki, zwłaszcza jeśli wybieramy się tam z dziećmi. W dokarmianiu oczywiście nie należy przesadzać ale kilka okruszków dla skuszenia całkiem sporych ryb nie zaszkodzi:).

Aby dojść do ogrodów przy pałacu Wallenstaina należy znaleźć ulicę Letenską (najprościej choć nie najkrócej- od rynku Malej Strany podążać za torami tramwajowymi w kierunku Hradczan) - wejście znajduje się pod numerem 10 (numeru domu wprawdzie nie widać ale wejście jest oznaczone- należy szukać skromnej bramy w wysokim murze ciągnącym się wzdłuż torów tramwajowych). Wstęp wolny.


Ciekawostka ostatnio przeze mnie odkryta dzięki obiektywowi ze sporym zoomem... Już wcześniej miałam wrażenie, że we wcześniej wspomnianych naciekach skalnych coś mnie niepokoi ale jako krótkowidz notorycznie zapominający okularów nie wiedziałam co. Przewodniki na ten temat milczały.Teraz kierując obiektyw w kierunku "groty" już wiem- twórca coś niecoś pomiedzy zwykłymi naciekami skalnymi ukrył. Też to widzicie?